wtorek, 2 kwietnia 2013

Wczoraj (właściwie dzisiaj no ale) siedziałam do 00:37 na komputerze i oglądałam vlogi , jak już zachciało mi się spać akurat też musiało mi się zebrać na słuchanie muzyki do 2:00 -.- ja nocny wampir.
Jest 14:00 ja ciągle w pidżamie . Jutro do szkoły , a ja ciągle nie mam lekcji bo Kubusiowi się nie chciało dać bratu lekcji i żeby mi przyniósł . Dzięki , naprawdę.Pis joł.

poniedziałek, 1 kwietnia 2013

Jakoś w tym roku nie czułam tych świąt , prawie jak każdy : było śniadanie tzn. żurek , ryba po grecku (nienawidzę tego greckiego czegoś , bo śmierdzi.) i inne jakieś tam sałatki itp. , dostałam czekoladowego króliczka i na tym się skończyło.Dziś (czyli lany poniedziałek i prima aprilis) mój "kochany" braciszek o piątej rano obudził mnie wodą , za co niezmiernie mu dziękuję -.-. Wgl. jestę chorowitę. Nie byłam od tygodnia w szkole i jutro muszę to wszystko nadrabiać  co mnie nie cieszy , bo zajmie w cholerę czasu. Dziękuję dobranoc.